Zebranie OSP Jaratnowice ‘2017’

Opracowanie Janusz Marcinkowski.

 

Spotkaliśmy się w sobotę, 4 lutego o godz. 17.oo. Zebranie zwołane przez Zarząd OSP miały charakter sprawozdawczy. Strażacy wysłuchali sprawozdań członków zarządu z tego, co osiągnięto w 2016 roku. W OSP Jarantowice jest 22 strażaków zwyczajnych, oraz 3 honorowych (seniorzy strażaccy) i 23 wspierających. Frekwencja na zebraniu wyniosła  63,6 %. W trakcie zebrania, jako oznakę rozwoju tej OSP, do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej przyjęto młodych druhów: Mateusza Fuksa i Patryka Banasia.

Strażacy na sali obrad; w klasie Szkoły Podstawowej w Jarantowicach w której rządzi, zawsze mile usposobiona dla strażaków  dyrektorka szkoły Halina Gołembiewska. Sala z widoczną na zdjęciu strażacka flagą, innymi elementami strażackimi. Na zebranie zapraszał prezes miejscowej OSP Zbigniew Szydzik.

 

 Zjawili się zaproszeni goście z zarządów; gminnego i powiatowego OSP.

 

Władysław Łukasik prezes zarządu gminnego OSP – wójt gminy Ryńsk, Jacek Nawrocki komendant gminny OSP-gminy Ryńsk, Janusz Marcinkowski sekretarz zarządu powiatowego OSP i prezes tegoż Jarosław Herbowski.

 

Wśród nas senior Mieczysław Szydzik, który, jak nas poinformował,  po spełnieniu strażackiego obowiązków będzie spieszyć na rodzinne uroczystości jeszcze tego wieczora.

 

Członkowie zarządu zdający sprawozdania z działań w roku poprzednim;

 

Zbigniew Szydzik prezes i przew. komisji rewizyjnej Piotr Makowski

 

oraz Łukasz Łuszczak członek komisji rewizyjnej, Roman Leja wice prezes OSP i Wiesław Szydzik skarbnik.

 OSP Jarantowice należy do najbardziej aktywnych OSP w naszym powiecie. Z przedstawionych sprawozdań wynika, iż w OSP oprócz JOTu (Jednostka Operacyjno Techniczna uczestnicząca w akcjach ratowniczo-gaśniczych) funkcjonuje zespół sportowy, który gra w piłkę nożną, bierze udział w strażackich zawodach pływackich i tenisowych rozgrywkach.

Naczelnik OSP przedstawił udział strażaków w akcjach ratowniczo-gaśniczych. W roku 2016 strażacy wyjeżdżali do nich 13 razy, w tym ani razu do gaszenie pożaru (jest ich na szczęście coraz mniej). Wyjeżdżano do miejscowych zagrożeń, wypadków, poszukiwań ludzi itp.

W ramach doskonalenia swych umiejętności strażacy uczestniczyli w szkoleniach, ćwiczeniach i pokazach.

W okresie sprawozdawczym wyróżnili się strażacy; Rafał Bieda, Leszek Budniewski, Krzysztof i Rafał Dudkiewiczowie, Jerzy Gołembiewski, Roman Leja, Łukasz Łuszczak, Adrian i Piotr Makowscy, Michele Tuppi, Łukasz Wiśniewski, Roman Wzorek, Mateusz Zając oraz Bartosz, Marcin, Michał, Wiesław, Zbigniew Szydzikowie.

W remizie OSP strażacy, dzięki wsparciu finansowym gminy, sięganiu po różne programy mają niezły potencjał do prowadzenia akcji ratowniczych i gaśniczych we wsi Jarantowice i w rejonie. Strażacy w dyskusji zastanawiali się, i w najbliższym czasie muszą podjąć decyzje o staraniu się o wejście do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego. Z jednej strony nakładało by to dodatkowe obowiązki, a z drugiej strony można byłoby ubiegać się o wspomagania finansowe państwa w zakupach sprzętu.

W roku sprawozdawczym OSP pozyskała następujący sprzęt; węże, oświetlenie LED, rękawice, radiotelefony, piłę spalinową, opryskiwacz, latarki… Warto zaznaczyć, iż część pieniędzy pochodziła z darowizn samych strażaków.

W rozmowach zwracano jednak, iż dobre, specjalistyczne wyposażenie wymaga zadbania o nie. Stąd także rosnące koszty wymagalnych przeglądów technicznych, napraw, wymiany elementów. Daje to zwiększone koszty funkcjonowania, które obecny na zebraniu wójt gminy Władysław Łukasik, a który apelując o oszczędne gospodarowanie publicznym groszem, będzie musiał w wydatkach gminnych zapisać! Trzeba pamiętać, iż strażacy wykonują wiele prac porządkowych; konserwują i naprawiają sprzęt, sprzątają pomieszczenia, koszą trawę, odśnieżają, malują…

Poza tymi problemami wyszczególniono wiele różnych działań; turnieje sportowe,  zawody, asysta kościelna, uczestnictwo w samorządowych i państwowych świętach…

Wszystko to trzeba było zaplanować, uzgodnić ze społecznymi partnerami, postarać się o finanse-samo to się nie zrobi!

Za wszystkie te działania, za to, że ludzi chcą podejmować się tej pracy wzbogacającej życie organizacyjne, sportowe, kulturalne wsi strażakom podziękowali; Władysław Łukasik, Jarosław Herbowski i piszący te słowa.